W jaki sposób poradzić sobie ze spłatą długów?

0

Ludzie znajdujący się w tarapatach finansowych często szukają kolejnych pożyczek, które mają ich uratować przed karnymi odsetkami czy nawet wizytą komornika. Jednak czy kredyt konsolidacyjny, który często oferowany jest takim osobom jest wybawieniem czy może pułapką, którą banki zastawiają na nieświadomych klientów?finanse

Oczywiście, najpierw należy wyjaśnić czym kredyt konsolidacyjny w ogóle jest? Stanowi on nic innego jak połączenie wszystkich obecnych zobowiązań, w jeden kredyt, który ma kilka zalet :

• Mniejszą, comiesięczną ratę – i faktycznie jest to prawda, a nie tylko hasło reklamowe banku. Klient zapłaci mniejszą ratę każdego miesiąca, więc pozwala nieco odetchnąć gdy przychodzi rachunek do zapłaty. Każdego miesiąca w kieszenie pozostaje nieco więcej pieniędzy więc nie trzeba się aż tak martwić, gdy nagle przyjdzie nam zapłacić nieco więcej za prąd czy gaz.

• Dłuższy okres spłaty – ponownie, faktycznie klient banku będzie miał przynajmniej kilka miesięcy (jak nie lat) do spłaty całego zadłużenia.

Oczywiście, gdyby na tym kończyły się cechy kredytu konsolidacyjnego, to każdy by z niego korzystał. Jak wszystko jednak, również kredyty konsolidacyjne mają pewne wady, a właściwie jedną :

• Większe koszty całego kredytu – w zamian za zmniejszenie raty, wydłużenie okresu spłaty, bank zażąda większych pieniędzy. Choć nie poczujemy tego od razu, bo mniejsza rata wskazuje na wręcz coś odwrotnego, to jednak cała umowa jest tak skonstruowana, że kredyt konsolidacyjny to nic innego jak kolejna pożyczka, która spłaca wszystkie poprzednie zobowiązania.

Czy zatem kredyt konsolidacyjny faktycznie pozwala uwolnić się od długów? Nie. Jednak pozwala posiadać nieco więcej czasu na to by zgromadzić środki pozwalające na jego spłatę. Dla niektórych te rozwiązanie niczego nie zmieni, bo zaciągają kolejne pożyczki, a nie zwiększają przy tym dochodu. Istnieją jednak osoby, dla których kredyt konsolidacyjny jest prawdziwym wybawieniem i najczęściej są to osoby, które balansują na granicy wypłacalności – czyli starcza im „od pierwszego do pierwszego” i wszelkie wahania (np. podwyżki za prąd) mogłyby spowodować, że ich saldo domowego budżetu byłoby ujemne, a dzięki kredytowi konsolidacyjnemu tak nie będzie.

Comments are closed.